Jak porządnie zjeść, gdy pracujesz w samochodzie lub w terenie

Ilustracja krajobrazu

Kierowcy, kurierzy, przedstawiciele handlowi i wszyscy, którzy spędzają dzień w drodze, często jedzą byle jak. Kanapka na kolanach, coś kupionego w biegu przy stacji albo tylko kawa. Tymczasem porządny posiłek nie musi zabierać dużo czasu. Wystarczy trochę przygotowania i kilka dobrych nawyków, żeby jedzenie w trasie było spokojne, a nie tylko szybkie.

Przygotuj się z wyprzedzeniem

Najprościej jest zabrać jedzenie z domu. Pudełko z obiadem, kanapki zapakowane w papier, owoce i coś do picia zmieszczą się w małej torbie. Postaw ją w takim miejscu, żeby nie przewracała się po samochodzie, i sięgaj po nią dopiero podczas postoju. Dobrze jest mieć w aucie chusteczki, serwetki i sztućce, żeby nie szukać ich w ostatniej chwili.

Jeśli nie możesz zabrać pełnego posiłku, zaplanuj miejsca, w których zjesz. Zapamiętaj kilka barów, piekarni albo parkingów z ławką na trasie, którą często jeździsz. Dzięki temu nie musisz niczego szukać, kiedy jesteś już głodny i zmęczony. Zapisz te miejsca w notatniku albo w telefonie, żeby zawsze były pod ręką.

Prawdziwy postój

Kiedy jesz, zatrzymaj się naprawdę. Zaparkuj w bezpiecznym miejscu, wyłącz silnik i wysiądź, jeśli pogoda na to pozwala. Jedzenie za kierownicą podczas jazdy jest niewygodne i rozprasza uwagę. Usiądź na ławce, oprzyj się o maskę albo wejdź do kawiarni. Kilka minut spokoju robi różnicę, a po posiłku wsiadasz do auta w zupełnie innym nastroju.

Podczas postoju nie zaglądaj od razu do telefonu ani do listy zadań. Rozejrzyj się dookoła, przejdź kilka kroków, rozprostuj nogi. Jeśli pracujesz z kimś, zjedzcie razem. Wspólny obiad w trasie bywa jedynym momentem, w którym można spokojnie porozmawiać o czymś innym niż praca. Pamiętaj też, żeby wyrzucić śmieci do kosza, a nie zostawiać ich w samochodzie.

Jeśli dzień jest długi, rozłóż posiłki równomiernie: jeden większy i kilka małych przekąsek. Trzymaj przekąski w zasięgu ręki, ale poza polem widzenia, żeby nie jeść bez namysłu. A wieczorem, gdy skończysz pracę, zjedz spokojnie prawdziwą kolację, bez pośpiechu i bez myślenia o jutrzejszej trasie. Dzień w drodze też może mieć swoje spokojne chwile.